Zadzwonił telefon z nieznanego numeru i ktoś powiedział, że twoje dziecko jest na komendzie. Zanim ustalisz, co się stało, trzeba ustalić trzy rzeczy formalne: ile dziecko miało lat w dniu zdarzenia, czy chodzi o czyn karalny czy o demoralizację i w jakiej występuje roli. Od nich zależy, kto prowadzi sprawę, jakie masz uprawnienia i ile masz czasu.
Dla kogo jest ta książka
Dla rodzica dziecka poniżej osiemnastego roku życia, które weszło w kontakt z policją jako osoba podejrzewana o zrobienie czegoś złego. Bójka pod szkołą, rzecz wyniesiona ze sklepu, skuter bez uprawnień, groźby wysłane na komunikatorze.
- Jeśli dziecko jest w tej chwili na komendzie, a ty nie wiesz, czy jest zatrzymane, czy tylko wezwane.
- Jeśli wróciło samo i przyniosło kartkę z pieczątką, której nie umiesz przeczytać.
- Jeśli przesłuchanie odbyło się bez ciebie i nie wiesz, czy tak było wolno.
- Jeśli dziecko ma mniej niż trzynaście lat, a słyszysz, że sprawa dotyczy demoralizacji.
- Jeśli rodzice pokrzywdzonego żądają pieniędzy i nie wiesz, czy i ile masz zapłacić.
- Jeśli szkoła zgłosiła sprawę do sądu rodzinnego i pytasz, czy dziecko zostanie skreślone.
- Jeśli to nie pierwsza sprawa i wiesz, że deklaracje z poprzedniego razu już nie wystarczą.
Co znajdziesz w środku
Dziesięć rozdziałów w kolejności zdarzeń pierwszego tygodnia. Pierwszy ustala stan formalny, drugi i trzeci dotyczą komendy i protokołu, czwarty opisuje granicę, której rodzic nie powinien przekraczać. Dalej idą sąd rodzinny, pieniądze i szkoda, szkoła, rozmowa w domu oraz plan rozpisany na siedem dni.
- Cztery progi wiekowe z ustawy o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich oraz to, że liczy się wiek w dniu zdarzenia, a nie dzisiejszy.
- Różnica między czynem karalnym a demoralizacją i powód, dla którego prowadzi się je zupełnie inaczej.
- Zatrzymanie nieletniego i policyjna izba dziecka: przesłanki, terminy liczone w dobach i nadzór sądu rodzinnego.
- Prawo rodzica do obecności przy przesłuchaniu z art. 59 ust. 3 ustawy oraz sytuacja, w której ta obecność jest wykluczona.
- Cztery prawa, o których dziecko musi zostać pouczone, i skutek procesowy braku pouczenia.
- Rozdział o granicy: podpowiadanie wersji, kontakt z pokrzywdzonym, porządki w telefonie i zakaz publicznego rozpowszechniania wiadomości z postępowania.
- Katalog środków wychowawczych od upomnienia po ośrodek, przesłanki środka poprawczego i zasady usuwania danych z Krajowego Rejestru Karnego.
- Odpowiedzialność cywilna za szkodę: granica trzynastu lat, wina w nadzorze, terminy przedawnienia i polisa OC w życiu prywatnym.
Czego w niej nie ma
Nie znajdziesz tu przewidywania, co orzeknie sąd rodzinny, bo zależy to od przebiegu zdarzenia, od wywiadu środowiskowego i od tego, czy szkoda została naprawiona. Nie ma instrukcji, jak uzgodnić wersję wydarzeń, jak rozmawiać ze świadkiem ani jak wyczyścić telefon; jest za to rozdział o tym, jakimi przepisami kończą się takie ruchy. Nie ma poradnika wychowawczego o nastolatku w ogóle ani ścieżki dla sprawy z wątkiem narkotykowym, bo to osobne tematy. Nie ma widełek honorarium obrońcy.
Najczęstsze pytania
Czy mogę być obecny przy przesłuchaniu mojego niepełnoletniego dziecka na policji?
Przesłuchanie nieletniego przez policję odbywa się w obecności rodziców albo opiekuna, albo obrońcy, a dopiero gdy zapewnienie ich obecności jest niemożliwe, wzywa się inną wskazaną w ustawie osobę dorosłą. Z czynności sporządza się protokół. Wyjątkiem jest sytuacja, w której interesy rodzica i dziecka są sprzeczne – wtedy dziecku wyznacza się obrońcę z urzędu, jeżeli go nie ma.
Mój syn ma czternaście lat i coś ukradł w sklepie. Czy pójdzie do więzienia?
Osoba, która w chwili czynu miała od trzynastu do siedemnastu lat, odpowiada przed sądem rodzinnym, a nie karnym, i sąd stosuje wobec niej środki wychowawcze albo poprawcze, nie karę. Katalog zaczyna się od upomnienia i zobowiązania do naprawienia szkody, a kończy na umieszczeniu w ośrodku. Umieszczenie w zakładzie poprawczym wymaga czynu karalnego będącego przestępstwem i wysokiego stopnia demoralizacji.
Czy sprawa w sądzie rodzinnym zostanie dziecku w papierach na całe życie?
Do Krajowego Rejestru Karnego trafiają dane nieletnich, wobec których prawomocnie orzeczono środek wychowawczy, leczniczy albo poprawczy. Co do zasady usuwa się je z chwilą ukończenia osiemnastu lat, a gdy środek wykonywano dłużej – po zakończeniu jego wykonywania, z wyjątkami wskazanymi w ustawie. Samo zatrzymanie ani samo prowadzenie postępowania, które nie zakończyło się takim orzeczeniem, w tym przepisie nie występuje.
Rodzice pokrzywdzonego chcą pieniędzy za rzecz zniszczoną przez moje dziecko. Czy muszę zapłacić i ile?
Małoletni, który nie ukończył trzynastu lat, nie ponosi odpowiedzialności za wyrządzoną szkodę; odpowiadać może osoba zobowiązana do nadzoru, jeżeli nadzór zawiódł. Od trzynastu lat dziecko co do zasady odpowiada samo, a rodzic obok niego dopiero przy wykazaniu jego własnej winy. Żądanej kwoty nie trzeba przyjmować na słowo: poproś o wskazanie wysokości szkody wraz z dowodami i sprawdź polisę OC w życiu prywatnym, zanim zapłacisz z własnej kieszeni.
Czy szkoła może wyrzucić ucznia, przeciwko któremu toczy się sprawa w sądzie rodzinnym?
Ucznia objętego obowiązkiem szkolnym skreślić nie można; dyrektor może w uzasadnionych przypadkach wystąpić do kuratora oświaty o przeniesienie go do innej szkoły. Uczeń szkoły ponadpodstawowej obowiązkiem szkolnym już objęty nie jest i skreślenie jest wobec niego prawnie możliwe, jeżeli statut przewiduje taką podstawę. Skreślenie jest decyzją administracyjną: musi być doręczone na piśmie, z uzasadnieniem i z pouczeniem o odwołaniu.
Czy mogę napisać w grupie klasowej, jak było naprawdę, skoro moje dziecko zostało wrobione?
Rozpowszechnianie publicznie i bez zezwolenia wiadomości z postępowania prowadzonego na podstawie przepisów o sprawach nieletnich zagrożone jest grzywną, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch. Wpis w grupie rodziców, na profilu i w komentarzu pod artykułem mieści się w słowie „publicznie”. Ten sam przepis obowiązuje osoby, które piszą o twoim dziecku: taki wpis warto zrzucić na ekran z datą i poprosić administratora o usunięcie.
Ten tydzień nie kończy sprawy w sądzie rodzinnym i nie po to jest opisany. Decyduje natomiast o tym, czy przeczytasz protokół przed podpisem, czy dziecko zostało pouczone o swoich prawach i czy dom zrobi rzeczy, które są legalne, zamiast tych, które w emocjach wydają się naturalne.



