Znalazłeś coś w kieszeni albo usłyszałeś od kogoś obcego. Odkąd wiesz, że twoje dziecko bierze, rozmowy w domu składają się z zaprzeczeń, a każde przyciśnięcie kończy się kolejnym kłamstwem. Ta książka jest o dziewięćdziesięciu dniach, w których celem nie jest natychmiastowe zatrzymanie brania, tylko utrzymanie kontaktu, bez którego nie da się zrobić już nic.
- 112 — numer alarmowy, gdy życie lub zdrowie jest zagrożone
- 800 70 2222 — Centrum Wsparcia dla osób dorosłych w kryzysie psychicznym, całą dobę, bezpłatnie
- 116 123 — telefon wsparcia emocjonalnego dla dorosłych, całą dobę, bezpłatnie
- 116 111 — telefon zaufania dla dzieci i młodzieży, całą dobę, bezpłatnie
- 800 12 00 02 — „Niebieska Linia”, przemoc domowa, całą dobę, bezpłatnie
- 800 12 12 12 — Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka, całą dobę, bezpłatnie
Dla kogo jest ta książka
Dla rodzica nastolatka lub młodego dorosłego, który sięga po substancje, i który zdążył się przekonać, że kary działają coraz krócej. Publikacja nie ocenia dziecka ani rodzica. Rozdziela dwie rzeczy, które w domu zlewają się w jedno: akceptację dziecka i akceptację tego, co robi. Przydaje się także wtedy, gdy jeden rodzic chce twardo, a drugi boi się nacisnąć.
- Jeśli reagowałeś zakazem, odcięciem pieniędzy i zabraniem telefonu, a efekt trwał coraz krócej.
- Jeśli dziecko przestało cokolwiek mówić i wiesz o jego życiu mniej niż pół roku temu.
- Jeśli boisz się postawić granicę, bo trzaśnie drzwiami i nie wróci.
- Jeśli zdarzyło ci się spłacić dług, załatwić zwolnienie albo skłamać w szkole, żeby chronić dziecko.
- Awantury o to, kto jest za miękki, a kto za twardy, powtarzające się między dorosłymi w domu.
- Jeśli w domu jest młodsze rodzeństwo, które wszystko widzi, a nikt z nim o tym nie rozmawia.
- Jeśli szukasz poradni i nie wiesz, od czego zacząć ani czy dziecko musi się zgodzić.
Co znajdziesz w środku
Osiem rozdziałów prowadzących od diagnozy sytuacji do planu rozpisanego tydzień po tygodniu. Oś książki to trzy pojęcia rozdzielone i opisane osobno: więź, granica i ratowanie. Na końcu każdej części stoi jedno zadanie na dobę, więc plan da się prowadzić także w tygodniu, w którym nie masz siły na czytanie.
- Rozdział o funkcji substancji: cztery stany — napięcie, lęk, nuda, wstyd — które są najczęściej wyciszane, i dlaczego to nie jest kwestia charakteru.
- Więź jako kanał kontaktu, a nie nagroda za dobre zachowanie, z opisem tego, co się dzieje po zerwaniu rozmowy.
- Trzy granice do postawienia w pierwszym tygodniu i różnica między konsekwencją a karą.
- Sposób stawiania granicy bez krzyku, gróźb i ultimatum, którego i tak nie dotrzymasz.
- Lista rzeczy, które wyglądają jak pomoc, a są wyręczaniem, oraz to, jak przestać ratować bez zrywania relacji.
- Sygnały, że sprawa przekracza możliwości domu: droga przez poradnię leczenia uzależnień dla dzieci i młodzieży.
- Kwestia zgody dziecka na leczenie i sytuacje, w których rozstrzyga sąd rodzinny.
- Osobny rozdział o dorosłych: związek, rodzeństwo, grupy dla rodziców i granica własnego zdrowia.
Czego w niej nie ma
Nie znajdziesz tu obietnicy, że po trzech miesiącach dziecko przestanie brać. Nikt uczciwy takiej obietnicy nie składa, a każdy plan, który ją zawiera, jest tak naprawdę planem dla twojego lęku, nie dla twojego dziecka. Nie ma opisu substancji, ich działania ani sposobów przyjmowania — z rozmysłem, bo taka wiedza nie pomaga rodzicowi, a bywa czytana także przez kogoś innego w domu. Nie ma metod odstawiania w warunkach domowych, jest natomiast wskazanie, kiedy dzwoni się pod numer alarmowy. Książka nie zastępuje diagnozy ani terapii uzależnień.
Najczęstsze pytania
Czy odciąć dziecku pieniądze, jeśli bierze?
Odcięcie środków bywa częścią sensownej granicy, ale samo w sobie niczego nie kończy — bywa, że przenosi problem w miejsce, którego już nie zobaczysz. Rozdział czwarty opisuje, jak sformułować taką granicę, żeby dało się jej dotrzymać, i co zrobić, gdy zostanie przetestowana.
Czy nastolatek może iść na terapię bez zgody rodzica?
Kwestia zgody zależy od wieku i od rodzaju świadczenia, a przy młodszych dzieciach kluczowa jest zgoda przedstawiciela ustawowego. Podrozdział 6.3 opisuje ten mechanizm oraz sytuacje, w których sprawa trafia do sądu rodzinnego, bo dziecko odmawia leczenia.
Czy powinienem przeszukiwać pokój dziecka?
Przeszukanie daje krótkotrwałą informację i długotrwały koszt w postaci zerwanej rozmowy. Książka opisuje, kiedy sprawdzenie ma sens jako element bezpieczeństwa, a kiedy staje się stałą strategią kontroli, która wypycha dziecko z domu do ludzi, którzy nie kontrolują.
Kiedy dzwonić po pogotowie?
Podrozdział 6.4 podaje konkretne sygnały wymagające natychmiastowej reakcji i wprost odradza samodzielne odstawianie w domu. To jedna z niewielu części tej książki, która nie zostawia miejsca na własną ocenę sytuacji.
Czy to moja wina?
Uzależnienie nie ma jednej przyczyny i nie da się go sprowadzić do błędu wychowawczego. Rozdział drugi opisuje, jaką funkcję pełni substancja dla konkretnego dziecka, bo to pytanie prowadzi do działania, a pytanie o winę prowadzi w miejsce, z którego nic nie wynika.
Ile czasu mam, zanim będzie za późno?
Nie ma progu, po którym pomoc traci sens, ale każde kolejne użycie to jedna sytuacja, przez którą dziecko nie przechodzi na trzeźwo. Rozdział drugi tłumaczy, dlaczego czas gra na waszą niekorzyść, bez straszenia i bez podawania fałszywych terminów.
Nie musisz teraz wygrać. Musisz zostać w kontakcie na tyle długo, żeby móc cokolwiek zrobić, gdy nadejdzie moment. O tym jest te dziewięćdziesiąt dni.




